Artykuły
Teatr w starożytnej Grecji
Początkowo przedstawienia odbywały się tam, gdzie mogliby się zebrać mieszkańcy całego miasta, aby obejrzeć duże widowisko. Dlatego też początkowo na miejsca spektakli wybierano np. zbocza wzgórz. Wiązało się to w pewnym sensie z samą ideą sztuki greckiej, która głosiła przyjaźń i zgodę z naturą. Każdy spektakl rozpoczynał się o wschodzie słońca, a kończył wraz z jego zachodem i tak przez kilka kolejnych dni.Miejsce, gdzie odbywały się przedstawienia zaczęto nazywać amfiteatrem. Składał się on z kilku zasadniczych elementów. Był to teartron, czyli miejsce przeznaczone dla publiczności, następnie orchestra, która była miejscem przeznaczonym dla chóru, a stanowiła ja okrągła powierzchnia amfiteatru. W starożytnym teatrze znajdziemy także proskenion, czyli nieszerokie prostokątne podwyższenie, za którym pokazywali się artyści. Było to jednocześnie miejsce krótkich spotkań chóru z aktorem. Nie możemy także zapominać o skene, czyli budynku z prostokątnymi kolumnami, który swoim wyglądem przypominał świątynię lub pałac. Od frontu znajdowały się trzy pary drzwi, którymi wchodzili i wychodzili aktorzy.
Każdy spektakl rozpoczynał się występem chóru, a dopiero później na scenę wchodził aktor. Podkreślmy, że takich regularnych zmian było pięć. Wejście chóru nazywano parados, a z kolei pierwsze słowo, bądź też pierwszą kwestię, nazywano prologiem. Zejście chóru również miało swoją nazwę, a mianowicie był to eksodus, a ostatnie słowo w przedstawieniu to epilog.
Chór określano mianem stasimon, a pełnił on funkcję komentatorską, dopowiadał, a także charakteryzował postaci i wydarzenia. Ważne jest, że aktorami mogli być tylko mężczyźni, a określano ich mianem epeisodia.